|
|
Postanowiliśmy zdywersyfikowac park maszynowy - zamienić osiem kółek o podobnych gabarytach na cztery duuuże prorodzinne i cztery małe - miejskie, babsko-dzieciowe. I jak grom z jasnego nieba MNIE, czyli Mamę Myszkina trafiła miłość do NICH - wariackich i opętańczo śmiesznych Smartów. Ja chcę Smarta!!





Sam z siebie taki Smarciak jest powalajacy. Oprócz tego MUSI mieć klimę i ... fajnie byłoby aby skóry posiadał... Myszkin śmiecionośny i rozlewiaszczy jest ;)




Z klimą trochę ich poznajdowaliśmy, skórzastego zaś żadnego, więc apeluję: KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!! ZWARIOWANY SMART SKÓRNY I KLIMATYZOWANY, NAJCHĘTNIEJ DIZLOWY POSZUKIWANY!!



Ostatnie resztki rozsądku biorą delikatnie pod uwagę renóweczkę wynalezioną przez Tatę Myszkina... No bo niby i ta klimka i tapicera obecna jest no i miejsca na cztery sztuki pasażerów a nie na dwie, ale ...




... te Smarty takie śmiechorobne są ... Ja chcę SMARTA!!!!