|
|
Podczas gdy Tata Myszkina nawiedza gród Kraka, Myszkin wraz z mamą podążył swym ulubionem szlakiem spacerowym - poprzez Westerplatte...


Po ostatnich obchodach okrąglutkiej rocznicy wybuchu wojny (nasze smutasowo-martyrologiczne narodowe zapędy męczące są...) zaszły tu niemałe zmiany.

Niektóre pozytywne - częściowo zadbano o resztki bądź co bądź zabytków...

Usunięto truchło czołgu...

Pojawiły się tablice informacyjne i fotki.

Jednak niektóre z nich na tyle wstrząsające, że gdy Myszkin będzie ciut starszy to zmienimy spacerowy szlak... Dzieciom to się może przyśnić...
